CUD NARODZIN

Albowiem Dziecię nam się narodziło,
Syn został nam dany,
na Jego barkach spoczęła władza (Iz 9,5).

Kiedy po raz kolejny obchodzimy pamiątkę narodzin Jezusa Chrystusa, warto choć na chwilę przystanąć nad tą niezwykłą tajemnicą.

Oto odwieczny Bóg Stwórca i Władca całego wszechświata tak ukochał jedno ze swoich stworzeń, że postanowił zejść na ziemię i zamieszkać pośród swego ludu. W Osobie Bożego Syna przyjął ludzkie ciało i narodził się jak każdy człowiek. Przyszedł bezbronny jako Niemowlę.

Zatrzymujemy się niejednokrotnie nad cudem narodzin zwykłego, ludzkiego dziecka, nad nieogarnionym, Bożym planem, zgodnie z którym od samego początku, jeszcze w łonie matki nosi ono podobieństwo do swego Stwórcy. Zdumiewa nas, jak Bóg to wszystko ułożył, przewidział do najdrobniejszego szczegółu: Ty bowiem utworzyłeś moje nerki, Ty utkałeś mnie w łonie mej matki (…) Mnie w zalążku widziały Twoje oczy (Ps 139,13.16).

Zechciał Bóg stworzyć nas na swój obraz, a nasze życie od pierwszych chwil płynie pod czujnym Bożym okiem.

O ileż bardziej musi nas zdumiewać Boży zamysł przebywania wśród nas, dzielenia z nami wszystkich naszych trosk, radości, problemów, cierpień. W Osobie Jezusa Bóg utożsamił się w pewien sposób z każdym z nas. Jakie to niezwykłe, jaki podziw i wdzięczność powinno budzić w naszych sercach!

Jakże wielkim darem dla nas jest Jezus Chrystus! On nie tylko przyszedł na ziemię w ludzkim ciele, nie tylko żył w ubogiej rodzinie zamiast w pałacu, ale też celem Jego ziemskiego życia okazała się śmierć – za każdego z nas. Sensem i wypełnieniem życia Jezusa na ziemi było cierpienie i oddanie życia za człowieka po to, by ten mógł odzyskać wspólnotę z Bogiem. W ten bolesny sposób dokonał odkupienia naszych grzechów. Tylko dzięki temu teraz nic nie musi już nas oddzielać od Boga, mamy swobodny do Niego przystęp zawsze, kiedy tylko chcemy.

Choć jest Panem, przez całe ziemskie życie służył ludziom. Kiedyś jednak powróci tu w pełnym blasku swojej chwały:

Wielkie będzie Jego panowanie
w pokoju bez granic
na tronie Dawida
i nad jego królestwem,
które On utwierdzi i umocni
prawem i sprawiedliwością
odtąd i na wieki (Iz 9,6).