JUDASZ

Judasz został wybrany jako jeden z 12 uczniów przez Pana Jezusa. A więc chodził po wsiach, miastach, głosił dobrą nowinę, wypędzał złe duchy, widział i słyszał co robi Pan Jezus.

Dlaczego wydał, dlaczego zdradził swojego Nauczyciela? W Ewangeliach czytamy, że wstąpił w niego diabeł. Kiedy się to stało?

Stało się to po wizycie Jezusa i Apostołów w Betanii, w domu Józefa trędowatego. Widząc kobietę, która wylała bardzo drogi olejek na głowę Jezusa, niektórzy burzyli się na to marnotrawstwo – lepiej przecież byłoby sprzedać olejek i pieniądze rozdać ubogim. To pierwszy fakt. Drugi: Jezus broni niewiastę i mówi, że namaściła Go na pogrzeb.

Być może był to bezpośredni bodziec, ponieważ zaraz po tym Judasz poszedł do arcykapłanów i zobowiązał się wydać im swojego Mistrza. I potem szukał tylko po temu właściwej okazji. Uzgodnił za tę przysługę cenę: 30 srebrników (opłata za śmierć niewolnika). Być może był też mówiąc po ludzku chciwy na pieniądze, za bardzo ufający w ich moc.

Na co wskazuje ta sytuacja? Myślę, że mówi nam ona o tym, że Judasz nie zaakceptował Jezusa jako Mesjasza, takim jakim Go widział, jakim był. Ten Mesjasz nie odpowiadał jego obrazowi Boga. Nie czynił tego, co Judasz myślał, że będzie czynił. Zapowiadał swą śmierć, a przecież jeszcze nie wyzwolił Izraela i chciał cierpieć i dać swoje życie za zbawienie każdego człowieka. To ogromnie rozczarowało i myślę rozgniewało Judasza. I w tym stanie serca, wchodzi w niego szatan. „Diabeł nakłonił serce Judasza Iskarioty. A była noc.” Znajduje rozwiązanie tej sytuacji – jakże ludzkie, bo bez Boga, ale z podszeptu szatana. Widzimy jego fałsz w stosunku do Jezusa w trakcie ostatniej wieczerzy i gdy pocałunkiem wydaje Go zbrojnej zgrai. Opamiętanie przychodzi dopiero, gdy zobaczył, że Jezusa skazano. Uznaje swą winę w słowach „Zgrzeszyłem wydawszy krew niewinną”.

Nie może sam udźwignąć tej sytuacji. Nie może z tym żyć. A o osamotnieniu utwierdzają go jeszcze kapłani mówiąc: „Co nas to obchodzi. To twoja sprawa”. Jest tylko człowiek i jego grzech. I Judasz znów sam podejmuje decyzję, sam znajduje wyjście z położenia, w którym się znalazł, i w którym czuje się fatalnie, koszmarnie źle. Oddaje pieniądze i popełnia samobójstwo.