Wiara nie jest uczuciem, Ney Bailey

Gdy autorka przeżyła groźną powódź w 1976 roku, w której zginęły jej koleżanki, stanęła przed wyborem – albo zgorzknieć, domagając się od Boga odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się stało, albo, kierując się wiarą, a nie uczuciami, podziękować Bogu za przyjaźń tych kobiet i zaufać Mu, że może On zdziałać dobre rzeczy nawet w obliczu tragedii. Jak podsumowuje Anna Ostaszewska ze Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich:

"Ney Bailey dzieli się swoimi doświadczeniami, nie poucza, nie chwali osiągnięciami. Daje świadectwo życia wiarą na co dzień, ale także swojej słabości i tego, jak sobie z nią radzi. Prostota przekazu i uczciwość wewnętrzna autorki są wielkimi atutami tej książki."

Jest to jedna z niewielu książek czytanych również przez mężczyzn. POLECAMY!